Dolina Baryczy i Stawy Milickie z zawałem w tle

21.10.2016

To miał być zwyczajny, sobotni wyjazd 'za miasto’, coby zresetować łepetynę, dotlenić mózgowie i pospacerować na spokojnie w przyjemnych okolicznościach przyrody. Skończyło się takim kilometrażem, że miałam ochotę odrąbać sobie nogi, a po drodze zawał przeżywałam częściej niż sam Marian Paździoch. Ale po kolei.

Zobacz cały wpis TUTAJ

Ostatnie wpisy
Wiosna przyszła! Czas przygotowań do Wielkanocy!
Więcej
A gdyby tak… otworzyć się na dialog z wyobraźnią? Zapraszamy na Konferencję
Więcej
Kreatywne ferie zimowe
Więcej
Zakończyliśmy projekt „Dolnośląski Wzornik – Edukacja dla Młodych”
Więcej